Sekretne życie pszczół to książka pachnąca miodem i słońcem!

Sekretne życie pszczół Sue Monk Kidd

Książka idealna na wakacje! Pachnie słońcem i miodem, pełna jest wesołego bzykania pszczół i śpiewu ptaków. Akcja rozgrywa się w rozpalonym upałem Tiburonie w USA. To wartościowa historia o dziewczynce, która musi poradzić sobie ze śmiercią matki i okrutnym traktowaniem przez ojca. Sporo w niej smutku, ale i radości.

To także opowieść o konflikcie między białymi a czarnoskórymi w Ameryce lat 60-tych. Czarnoskórzy Amerykanie traktowani byli w tym czasie jak obywatele drugiej kategorii. Jest 1964 rok, właśnie prezydent Lyndon Johnson podpisał ustawę o prawach obywatelskich, dającą czarnoskórym m.in. prawa wyborcze. To wzbudziło opór białych i zamieszki.

„Nie możemy myśleć o tym, żeby zmienić kolor naszej skóry – powiedział. Powinniśmy myśleć o tym, żeby zmienić świat.” – Zach

Czternastoletnia Lily Owens żyje z piętnem. Ponoć to ona jest odpowiedzialna za śmierć swojej matki. Przynajmniej tak twierdzi jej ojciec. T-Ray to nieczuły i wiecznie wściekły człowiek, który zupełnie nie przejmuje się cierpieniem swojej córki. Lily postanawia uciec z domu. Zabiera ze sobą kilka pamiątek po matce. Znalazła je kiedyś na strychu i cały czas skrzętnie ukrywała przed ojcem. Tych kilka niewielkich przedmiotów ma dla niej ogromne znaczenie: zdjęcie matki, rękawiczki i wizerunek czarnej Marii, na którego spodzie widnieje nazwa miejscowości – Tiburon.

Razem z opiekunką Rosaleen, śladami matki Lily, docierają do Tiburonu. Wizerunek czarnej Marii okazuje się być etykietą miodu, który pochodzi z tamtejszej pasieki. Trafiają do różowego domu, w którym mieszkają czarnoskóre August, June i May. Lily chce dowiedzieć się jak najwięcej o swojej matce, bo czuje, że ona też tu kiedyś mieszkała. Nie może się jednak zdobyć na szczerość. Lily zmyśla więc historię, że są w podróży do jej ciotki.

„Od tej chwili, gdy ludzie będą pytali mnie, kim chcę zostać, jak dorosnę, miałam zamiar odpowiadać: ofiarą amnezji.” – Lily

Ostatecznie w różowym domu zostają na dłużej. Lily pomaga w zbieraniu miodu. W pasiece pracuje także czarnoskóry chłopak – Zach. Marzy o studiach prawniczych, ale według białych czarnoskórzy nadają się tylko do sportu… Książka pokazuje rasizm białych wobec czarnych, ale i odwrotnie. Dziewczynka żyjąc wśród czarnoskórych kobiet odkrywa, że są one takie same jak biali. Natomiast one powoli przestają traktować ją jak białą. Czują, że stała się jedną z nich. Między Lily a Zachem rodzi się więź. Dziewczyna z zaskoczeniem zdaje sobie sprawę ze swoich uczyć. Kiedyś myślała, że to niemożliwe, by zakochać się w czarnoskórym chłopaku…

„Gdyby kazano mi wybierać, wolałabym raczej kogoś, kto nie potrafi mi pomóc, lecz rozumie moją sytuację, aniżeli kogoś, kto może pomóc, ale nie rozumie.” – Lily

Autorka doskonale odwzorowała przeżycia młodej dziewczyny, osamotnionej i obwinianej o śmierć matki. Matki, która dodatkowo przed śmiercią opuściła ją i ojca. Ból związany z porzuceniem, samotność, przemoc fizyczna i psychiczna ze strony ojca, brak przyjaciół – taka jest mniej więcej sytuacja głównej bohaterki, kiedy ją poznajemy. Lily gnębi poczucie winy za przypadkowe spowodowanie śmierci matki, dodatkowo zadręcza się myślami o tym dlaczego została porzucona. Tęsknota za matką jest ogromna. Wewnętrzna walka dziewczyny opisana jest bardzo sugestywnie. Powieść pochłania się szybko, a historii towarzyszą krótkie informacje, ciekawostki z życia pszczół.

Powieść warta przeczytania!

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *